Tragiczny wypadek podczas wyprawy do Mongolii przerwał życie Artura Tabora - fotografa, filmowca, przyrodnika, wspaniałego człowieka... Serdeczne wyrazy współczucia dla Jego Rodziny.
Artur odszedł choc miał jeszcze do zrealizowania tyle planów. Odszedł i zabrał nam szansę na kolejne chwilę radości z ponownych spotkań, z oglądania Jego nowych zdjęc i nowych filmów. I wysłuchania kolejnych opowieści o jego pasji i fotograficznych przygodach...
Artur współpracował z naszą redakcją od początku. Wkrótce mieliśmy rozmawiac o Jego nowym albumie o polskich sowach...
O pasji i pracy Artura Tabora opowiadał jeden z odcinków "Dzikiej Polski" - "Niewidzialny z ostępów". Jest do zobaczenia tutaj: http://www.tvp.pl/wiedza/przyroda/dzika-polska/wideo/niewidzialny-z-ostepow/1769450.
Arturze - będzie nam wszystkim Ciebie brakowało. Teraz, gdy w swych ostępach stałeś się jeszcze bardziej niewidzialnym, to pewnie będziesz miał jeszcze więcej okazji do podpatrywania dzikiej przyrody. Opowiesz o tym, tak jak Ty to potrafisz, gdy przyjdzie pora...
Do zobaczenia [*] [*] [*]