Redakcja
Prenumerata
Galeria
Rocznik 2010
Reklama
Kontakt
Strona główna
Roczniki
Rocznik 2010
Rocznik 2009
Rocznik 2008
Rocznik 2007
Rocznik 2006
Reklama
Prenumerata
Punkty sprzedaży
Redakcja
Azyle dla ptaków
Galeria
Konkurs


Niedziela 5.09.2010
Doroty
Teodora
Wawrzyńca



Rocznik 2006

Ptaki Polski 1/2006
Ptaki Polski
1/2006

Ptaki Polski 2/2006
Ptaki Polski
2/2006

Ptaki Polski 3/2006
Ptaki Polski
3/2006

Ptaki Polski 4/2006
Ptaki Polski
4/2006


2 / 2006




Numer 2/2006





Fotografowanie przez lunetę - wprowadzenie Cały tekst Drukuj


W odpowiedzi na zainteresowanie metodą fotografowania ptaków z użyciem lunet postanowiliśmy wprowadzić dział digiskopingowy do zawartości pisma. W tym numerze podamy podstawowe informacje o tej metodzie fotografii przyrodniczej, w kolejnych postaramy się pokazać praktykę jej stosowania, przyjrzeć się jakości i cenom dostępnego sprzętu oraz uzyskiwanym za jego pomocą wynikom.


Większość spotkań z ptakami odbywa się na odległość. Obserwator uzbrojony w sprzęt optyczny i ptak w odległości powyżej tzw. dystansu ucieczki, nierzadko zdradzający swą pozą, że gdzieś blisko jest ta niewidzialna granica, której przekroczenie skłoni go do oddalenia się.
   W takich warunkach zrobienie dobrego zdjęcia większości gatunków wymaga sporego zachodu: budowania czatowni, by być niewidocznym dla ptaków, wielogodzinnego wyczekiwania, stosowania tricków przywabiających - a wszystko to bez gwarancji sukcesu. Także dokumentacyjne fotografowanie z dużej odległości bez odpowiednich obiektywów nierzadko daje efekt w postaci zdjęcia-zagadki z cyklu „jaki to ptak", zamiast solidnego potwierdzenia obserwacji faunistycznej dokonanej z użyciem lornetki czy lunety.
   Pojawienie się na rynku aparatów cyfrowych i szybki rozwój techniczny tego wynalazku sprawiły, że pojawiły się także próby wykorzystania go w fotografowaniu ptaków. Pod koniec XX wieku obserwatorzy z Azji stwierdzili, że przykładając obiektyw kompaktowego aparatu cyfrowego
do okularu lunety można uzyskać więcej niż zadowalające efekty - od tego czasu dalszy rozwój tego sposobu fotografowania, zwanego digiskopingiem (który w międzyczasie zyskał na całym świecie spore grono zwolenników) następował bardzo szybko.



Jak działa technika digiskopingu? 

   W lunetach, podobnie jak w innych instrumentach optycznych, podstawową funkcją jest doprowadzanie powiększonego obrazu do oka obserwatora. Światło wpada do dużych soczewek obiektywu na końcu lunety i wychodzi przez okular jako okrągła wiązka światła. To tę wiązkę światła będzie fotografować aparat, dlatego musi być on dokładnie na niej wyśrodkowany, w przeciwnym razie wystąpi zjawisko „winietowania" (co oznacza cienie na rogach obrazu), które zepsuje obraz. Winietowanie powodowane jest także tym, że pole widzenia aparatu jest większe od pola widzenia okularu lunety - skorygować to można zoomem optycznym zmiennoogniskowego obiektywu aparatu.
   Jak jednak luneta z kompaktowym aparatem cyfrowym może dać wyniki, których klasyczny aparat na klisze (format 35 mm) nie jest w stanie zapewnić? Dzieje się tak dzięki okularowi lunety, którego celem jest projekcja powiększonego obrazu na siatkówkę oka obserwatora. Przybliżając oko blisko okularu pozwalamy, by wiązka światła padła na źrenicę i tym samym rzuciła pełny obraz na siatkówkę - zakrzywioną powierzchnię o średnicy około 18 mm, znajdu-jącą się z tyłu gałki ocznej. Jeżeli za okularem lunety trzyma się małoobrazkowy aparat analo-gowy, to ten sam obraz rzucany jest na obszar kliszy, który wynosi 24 mm x 36 mm - o wiele więcej, niż może zapełnić wiązka światła z okularu. Zatem wykonane zdjęcie będzie okrągłym obrazem otoczonym czernią. Kompaktowy aparat cyfrowy natomiast nagrywa swe obrazy na czujniku elektronicznym mającym mniejsze rozmiary niż siatkówka - rzut obrazu z okularu lunety na ten czujnik daje pełny widok przedmiotu, niezależnie od tego, na jakie przybliżenie nastawiona jest luneta - w ten sposób aparat cyfrowy naśladuje ludzkie oko.
   W celu porównania parametrów obiektywów aparatów cyfrowych różnych producentów ze standardem 35 mm stosuje się tzw. ekwiwalent odległości ogniskowej dla aparatu cyfrowego, który podawany jest przez producenta sprzętu (albo można go obliczyć z podanego współczynnika dla dowolnie wybranej ogniskowej z zakresu posiadanego przez obiektyw). Jakie to ma znaczenie dla techniki digiskopowania? Przykładowo obiektyw aparatu kompaktowego posiadający zoom 3-krotny, z rzeczywistą odległością ogniskową 8-24 mm, po przeliczeniu parametrów z zastosowaniem podanego współczynnika 4,75 odpowiada obiektywowi 38-114 mm standardu 35 mm. Wystarczy teraz pomnożyć te wartości przez stopień powiększe-nia lunety - np. dla okularu powiększającego 20 razy uzyskamy wówczas wartości 760-2280 mm. Teraz możemy porównywać: klasyczny zestaw analogowy z potężnym obiektywem długoogniskowym 500 mm i zastosowaniem konwertera 1,4 to zaledwie łącznie 700 mm - znacznie mniej niż to, co uzyskaliśmy z wyliczeń dla zestawu z lunetą (a obliczenia wykonaliśmy tylko dla okularu 20-krotnego!).

 

 

O czym trzeba pamiętać?

   Uzyskane z zastosowaniem lunety optycznej powiększenie obrazu a jego jakość to dwie odrębne kwestie. Efekty zależą od zastosowanego sprzętu i doświadczenia użytkownika zestawu do digiskopowania. Jakie znaczenie ma czujnik obrazu zastosowany w aparacie (funkcjonalny odpowiednik analogowej kliszy), uzyskiwana rozdzielczość (megapiksele), proces obróbki sygnału w czujniku, zastosowane w obiektywach szkła optyczne i wiele innych elementów decydujących o jakości zdjęć uzyskiwanych z aparatu cyfrowego pisać, z racji objętości materiału, nie będziemy. Oczywiste jest, że im lepsze parametry ma zastosowany aparat, tym lepszych wyników możemy spodziewać się z techniki robienia zdjęć z użyciem lunety. Jednak, by w pełni wykorzystać możliwości aparatu, powinniśmy wziąć pod uwagę pozostałe składowe zestawu do digiskopingu.
   Aby móc w sposób właściwy „przyłożyć" aparat do lunety powinniśmy stosować adaptery łą-czące te dwa elementy. W tej chwili wybierać możemy między adapterami tubowymi mocującymi aparat na lunecie w szybki i prosty sposób, ale z koniecznością demontażu zestawu, gdy prowadzimy obserwacje przez lunetę, i adapterami ruchomymi, mocującymi aparat przy korpusie lunety z możliwością jego odstawiania na czas prowadzenia obserwacji a przystawiania do okularu na moment rejestrowania zaobserwowanego obrazu, który chcemy utrwalić w kadrze.

 

 

   Adaptery stabilizują zestaw i umożliwiają ześrodkowanie padającej na czujnik aparatu wiązki światła, co jest istotne w unikaniu zjawiska winietowania, eliminowanego również stosowaniem zoomu - ważne jest posiadanie wewnętrznego zoomu, tak by wysuwający się obiektyw nie kolidował z adapterem (samo ustawianie ostrości obrazu odbywa się zazwyczaj z pomocą lunety). Stabilizacji zestawu nie osiągniemy bez solidnego statywu. Precyzja ogniskowania i stabilność muszą wzrastać proporcjonalnie do rosnącego stopnia powiększenia. Jeśli zaczerpnięcie powietrza przez fotografa powoduje ruchy aparatu o ułamkowe części milimetra, nie powinno dziwić odkrycie, że spowoduje ono zamazanie, które jest zwielokrotniane przez odległość od fotografowanego obiektu. Aby zminimalizować nieostrość obrazu, luneta powinna być zamontowana na najbardziej stabilnym trójnogu z możliwych. Szczególnie przy dużych powiększeniach, nawet naci-śnięcie przycisku zwolnienia migawki może sprawić, że obraz będzie nieostry i niedokładny, najlepiej zatem używać wężyka spustowego lub działającego na podczerwień pilota zwalniającego migawkę, - czasami pomocny okazać się może również samowyzwalacz.
   O szczegółach związanych z parametrami technicznymi lunet napiszemy w kolejnym numerze, gdy przystąpimy do tworzenia „zestawu marzeń" użytkownika digiskopingu. Przyjrzymy się wtedy również kosztom takiego zestawu.



Dlaczego digiskoping jest interesujący? 

   Podsumowując pierwszą część rozważań na ten temat warto zaznaczyć jeszcze raz zalety metody fotografowania ptaków z użyciem zesta-wów do digiskopingu:

  • uzyskiwanie dobrej jakości zdjęć obiektów znajdujących się w znacznej odległości - czyli bez potrzeby niepokojenia ptaków,
  •  łatwość zrobienia zdjęcia konkretnego osobnika dla celów dokumentacyjnych wy-nikająca z możliwości wyszukania go za po-mocą lunety (w czatowni to ptak „musi nas znaleźć"), 
  •  uzyskanie wartości dodanej do lunety: utrwalania obserwowanych obrazów, 
  •  doskonała relacja jakości do ceny - bardzo dobry zestaw do digiskopingu z kompaktowym aparatem jest znacznie tańszy w porównaniu z drogimi lustrzankami i telekonwerterami, 
  • posiadanie pozostałych walorów sprzętu cyfrowego: małych rozmiarów, niewielkich nośników pamięci wielokrotnego użytku, możliwości natychmiastowego sprawdzenia uzyskanego efektu, łatwości kopiowania, edycji i przesyłania zdjęć

       Jakimi metodami uzyskać optymalne efekty w fotografii? Napiszemy, prezentując doświadczenia zaawansowanych użytkowników techniki digiskopingu.


Tomasz Krzyśków


 Wzrastający w siłę ruch zwolenników omawianej doczekał się już konkursów fotograficznych. 31 października zostanie podsumowany międzynarodowy konkurs „Digiscoper of the Year" organizowany przez firmę Swarovski Optik. Nagrodą dla zwycięzców będzie m.in. zaproszenie do udziału w organizowanym w RPA seminarium na temat digiskopingu. Więcej szczegółów o konkursie na stronie: www.swarovskioptik.com.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 




Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej - zaprenumeruj pismo "Ptaki Polski".


Powrót do początku strony
Zachęcamy do przeczytania artykułów
*Obrączkowanie ptaków w Polsce  (1/2006)
*Bielik  (1/2006)
*Ptasie wyprawy - Argentyna 2006  (1/2006)
*Wędrówki za ptakami - Północne Podlasie cz 1  (1/2006)
*Coraz mniej pospolitych ptaków  (2/2006)
*Sóweczka  (2/2006)
*Fotografowanie przez lunetę - wprowadzenie  (2/2006)
*Wędrówki za ptakami - Stawy zatorskie  (3/2006)
*Gdy znajdziesz ptaka!  (3/2006)
*Świnoujście  (4/2006)
*Debiut z oceną  (1/2007)
*Ujście Warty   (1/2007)



Ostatnio dodane do galerii
 Autor:  dzwoniec 
 Tytuł: Bogatka 
 Liczba odsłon 3 
 Ocena 0.00 na 10 
 2010-09-05 07:50:09
Bogatka
 Autor:  Wymiatacz 
 Tytuł: Ocena sytuacji... 
 Liczba odsłon 44 
 Ocena 10.00 na 10 
 2010-09-04 17:53:47
Ocena sytuac ...
 Autor:  leszek 
 Tytuł: pajączek 
 Liczba odsłon 39 
 Ocena 10.00 na 10 
 2010-09-04 17:18:39
pajączek
 Autor:  OSPREY 
 Tytuł: We mgle 
 Liczba odsłon 49 
 Ocena 10.00 na 10 
 2010-09-04 15:36:51
We mgle
 Autor:  Hubro 
 Tytuł: Śpioszek 
 Liczba odsłon 47 
 Ocena 10.00 na 10 
 2010-09-04 15:04:48
Śpioszek
Strona główna
Redakcja
Prenumerata
Rocznik 2010
Reklama
Kontakt

"Ptaki Polski": Redaktor naczelny - Tomasz Krzyśków, Sekretarz redakcji - Adela Krzyśków e-mail: redakcja@ptaki-polski.pl
Wydawca: Agencja Wydawniczo - Fotograficzna  "AVES"